W historii często spotykamy daty nazywane punktami zwrotnymi. Takim punktem zwrotnym w przypadku historii Stilonu Gorzów był 9 listopada 1996 roku. Data pewnie mało mówiąca kibicom, ale wbrew pozorom znacząca. To właśnie wtedy po raz ostatni na nasze boisko wybiegła drużyna pod nazwą Stilon. Walczący o utrzymanie w II lidze gorzowianie zremisowali wtedy 1:1 z KS Myszków, a ostatnią bramkę dla prowadzonego przez trenera Kazimierza Lisiewicza Stilonu zdobył Mariusz Osiecki. 400 widzów, którzy zgromadzili się przy ul. Olimpijskiej, nie wiedziało jeszcze, że wiosną będą już oklaskiwali Gorzowski Klub Piłkarski a ten wkrótce pożegna się na 12 lat z zapleczem ekstraklasy, a na prawie 15 lat z tak zakorzenioną w naszym mieście nazwą.

Opracowanie powstało na podstawie materiałów zamieszczonych na www.zksstilon.republika.pl oraz w prasie lokalnej i ogólnopolskiej.